Pieczenie i pasztety
To najmniejsza kategoria w naszej ofercie — nasze pieczyste, czyli dania pieczone w piekarniku, nie smażone ani gotowane. Tylko dwa produkty, ale każdy wart osobnej uwagi. Pasztet z kaczki to domowa kompozycja mięsa z całej kaczki (60%) i wątróbki drobiowej (30%), z dodatkiem gałki muszkatołowej, jabłek i cebuli — smak, który kojarzy się z niedzielnym obiadem u mamy, nie z puszki. Tyrolska zapiekana to z kolei nasza reinterpretacja klasycznej mielonki znanej z PRL-u — mięso wieprzowe z ziołową mieszanką przypraw, uformowane i zapieczone w piekarniku, zamiast smażone czy gotowane w wodzie jak przemysłowe odpowiedniki.
Jak wybrać? Pasztet z kaczki sprawdza się najlepiej na zimno — rozsmarowany na świeżym pieczywie, jako dodatek do kanapek, grzanek czy tradycyjnego śniadania. To też naturalny wybór na świąteczny stół czy deskę przekąsek, gdzie jego korzenny, gałkowo-jabłkowy aromat ma szansę się wybić. Tyrolska zapiekana jest bardziej uniwersalna — smakuje zarówno na ciepło, jak i na zimno, więc świetnie sprawdzi się zarówno w codziennej kanapce do pracy, jak i na cieplejszy, bardziej sycący posiłek. Jeśli szukasz czegoś na specjalną okazję — sięgnij po pasztet. Jeśli potrzebujesz czegoś uniwersalnego na co dzień — wybierz zapiekaną.
Oba produkty łączy jedno: gotowane, a nie surowe mięso jako baza, i naturalne dodatki zamiast sztucznych wzmacniaczy smaku. W pasztecie to jabłka i cebula budują delikatny, słodkawy kontrapunkt dla mięsa i wątróbki. W tyrolskiej zapiekanej to dobrana kompozycja ziół i przypraw nadaje charakter, który odróżnia ją od masowej, sklepowej mielonki. Oba produkty piecze się w piekarniku — nie smaży, nie gotuje w wodzie — co daje bardziej zwartą strukturę i głębszy smak. To właśnie dlatego mówimy o nich „pieczyste”, a nie po prostu „wędliny” — pieczenie, obok wędzenia i dojrzewania, to trzeci sposób przygotowania mięsa w naszej ofercie, z własnym, charakterystycznym efektem.
Najczęściej zadawane pytania
Czy pasztet z kaczki i tyrolską zapiekaną można podawać na ciepło?
Tyrolska zapiekana smakuje dobrze zarówno na ciepło, jak i na zimno. Pasztet z kaczki najlepiej sprawdza się na zimno, rozsmarowany na pieczywie.
Który z tych produktów lepiej sprawdzi się na świąteczny stół?
Pasztet z kaczki — jego korzenny smak z nutą gałki muszkatołowej i jabłek dobrze komponuje się z bardziej wykwintnym, świątecznym menu. Tyrolska zapiekana to raczej propozycja na co dzień.






